Obrazy, Word, Excel, PowerPoint, HTML i PDF przechodzą między tymi formatami. Osobnego silnika składu w przeglądarce nie ma, więc ważniejsze jest, żeby wynik dało się czytać i poprawiać, a nie żeby zgadzał się co do piksela.
Tekst na skanie najpierw trzeba puścić przez OCR. Inaczej Word albo Excel nie ma znaków do wyciągnięcia.